Uczniowie klasy V po raz kolejny udowodnili, że nauka może być nie tylko pożyteczna, ale i… przepyszna. Po solidnym omówieniu budowy komórkowej organizmów, ruszyli do działania. Na ławkach pojawiły się komórki zwierzęce, roślinne i bakteryjne wykonane z materiałów wszelakich: plasteliny, styropianu, bibuły, sznurka, mas plastycznych, a nawet tajemniczych przedmiotów, których pochodzenie zna chyba tylko właściciel piórnika. Kreatywność uczniów zdecydowanie przekroczyła skalę przewidzianą w podstawie programowej.
Każdy model był niepowtarzalny, ale prawdziwą gwiazdą okazała się komórka bakteryjna w formie ciasta. Kiedy tylko pojawiła się na ławce, wszyscy zrozumieli, że to nie jest zwykła prezentacja — to jest biologia na słodko. Po prezentacji nastąpiła degustacja, dzięki czemu poznaliśmy nową kategorię edukacyjną: bakterie w 100% jadalne i bezpieczne oraz w 200% pyszne.
Lekcja zakończyła się głowami pełnymi wiedzy, uśmiechami i przekonaniem, że nauka potrafi smakować naprawdę wybornie!

